Recenzja wzmacniacza Gryphon DM100 Dual Mono

Recenzja wzmacniacza Gryphon DM100 Dual Mono

Gryphon_DM100_amp.gif

Zakochałeś się kiedyś od pierwszego wejrzenia? Z człowiekiem, samochodem, ubraniem? Nie zdarza się często (dzięki Bogu), ale kiedy to się dzieje - whoa. Hi-fi również ma swój udział w niesamowicie wspaniałym sprzęcie, który po prostu muszę mieć, i wszyscy wybaczają wam pożądanie komponentu nie dlatego, że wprowadza on głosy aniołów do waszych pokoi, ale ponieważ może to spowodować drżenie w lędźwiach. Co do cholery - różne pociągnięcia dla różnych ludzi. I tak jak brytyjscy producenci robią wszystko, co w ich mocy, by zgłębić jeszcze większe głębiny brzydoty, tak Duńczycy dążą do jeszcze większego piękna w tym, co w końcu jest niczym innym jak metalowymi pudełkami wypełnionymi kawałkami drutu. B&O przetrwa prawie całkowicie dzięki wyglądzie, Primare jest Gaultier audio, podczas gdy Gryphon to, no cóż, Bauhaus w twoim domu.



Dodatkowe zasoby
• Przeczytaj więcej recenzji wzmacniaczy stereo z HomeTheaterReview.com.
• Odnaleźć amplituner AV do integracji ze wzmacniaczem.
• Omów sprzęt audiofilski AudiophileReview.com .



To, co zaczęło się od kieszonkowego przedwzmacniacza liniowego i przedwzmacniacza gramofonu, rozwinęło się w szereg wzmacniaczy mocy i przedwzmacniaczy, które powinny być sprzedawane w Chaumet, a nie w sklepie hi-fi. Flemming Rasmussen, mimo że wygląda jak rekwizyt dla London Welsh, emanuje smakiem i stylem. Podkreśla, że ​​jego produkty cieszą oko i ucho, i nadał Gryphonowi osobowość, która sugeruje mariaż sztuki i technologii, formy i funkcji. Nawet jego główne przewody są eleganckie. Jego ostatnie wyzwanie? Aby zamienić potwora końcówki mocy w coś prawie smukłego. To nie jest pierwsze słowo, które przychodzi na myśl, opisując 100W / kanał, wzmacniacz stereo w czystej klasie A, ważący 76,5 kg i mierzący 56x25x62cm (WDH).

Jak więc przekształcić coś tak nieporęcznego w dzieło sztuki? Czarny wydaje się być ulubionym kolorem Flemminga, więc podwójny wzmacniacz monofoniczny DM100 to czysty Spinal Tap. Jest warstwowy i podzielony jak cięcie Sassoon, metalowa obudowa i akrylowy panel przedni, radiatory z kostkami - to prawie złudzenie optyczne. Siedząc na podłodze bez zasilania, DM100 wygląda po prostu złowieszczo, śpiącą bestią, ale złodziejem kosmosu, którego nie można zignorować. Jednak nie krzyczy „high tech” ani nawet „hi-fi”. Włącz go za pomocą jedynej funkcji na przednim panelu, obrotowego elementu sterującego w trójkącie, a czerwone podświetlenie tworzy satanistyczny wygląd. Spodziewasz się, że będzie dudnić, potrząsnąć zadami i podskoczyć do gardła, a „pies” w Ghostbusters ożywa. Ale tak nie jest. Po prostu siedzi, wygląda wrednie i nastrojowo.



Na odwrocie znajduje się coś, co jest bałaganem w leksykonie Gryphon. Port wentylatora, duże, wykonane na zamówienie, pozłacane terminale, wejścia zbalansowane (XLR) (brak opcji single-ended), uchwyt bezpiecznika, główny wyłącznik AC (przedni selektor wybiera `` off '' lub `` standby '') i `` regulacja Bias '' ”. Ten ostatni o nazwie obrotowy przełącznik umożliwia „wybranie” ilości klasy A, przy czym 100% to czysta klasa A przy obciążeniu 8 omów. Im bardziej wydajny głośnik, tym mniej wymagana jest klasa A (np. W celu zmniejszenia poboru mocy AC), więc klaksony mogą działać przy sterowaniu na 50%. (Tak jak podczas wszystkich odsłuchów z Apogees i Sonus Faber Extremas, zostawiłem go w trybie smażenia jajek.) Pod urządzeniem znajduje się przełącznik, który jest ustawiony na zasilanie sieciowe z lub bez prawdziwego (biegun w ziemi) uziemienia.

Zdejmij pokrywkę i jest równie ładny i „super szczegółowy”. Sekcja najbliższa konsoli zawiera stopnie transformatora i prostownika. Znajduje się tutaj para wykonanych na zamówienie toroidali o mocy 1200W, otoczonych ekranowaną obudową tłumiącą rezonans. Jest to połączone za pomocą ośmiu wysokoprądowych prostowników mostkowych (cztery na kanał), połączonych na stałe z ogromnym bankiem 48 000 uF kondensatorów RIFA otoczonych przez sekcje przetworników. Z tyłu znajduje się filtr wejściowy AC, który usuwa zakłócenia RF i HF, stopnie sterownika (z dedykowanym bankiem kondensatorów 20000 uf) i urządzenia wyjściowe. O sekcję wejściową dbają specjalne kondensatory na osobnych płytkach drukowanych, zamontowane obok uzasadnionych w pełni fragmentów radiatora. Nie miałem pod ręką termometru, ale DM100 może być najgorętszym wzmacniaczem tranny, jakiego używałem.

bd-j5700 przeciwko bd-j5900

DM100 posiada również obwody zabezpieczające w postaci układów scalonych wolnych od przekaźników na stopniach wyjściowych. Jeśli na wejściu zostanie wykryte DC lub HF, monitor spowoduje wyciszenie urządzenia. Inny obwód monitorujący różnicę między wejściem a wyjściem wyzwoli wewnętrzne bezpieczniki (niewymienialne przez użytkownika), podczas gdy czujnik termiczny aktywuje wyłącznik automatyczny, jeśli amper się przegrzeje. Nie muszę mówić, że nie byłem świadkiem działania żadnego z tych urządzeń, pomimo prób wykreślenia Deep Purple z Księgi Rekordów Guinnessa. Nic i nic nie znaczę, zdenerwuj ten wzmacniacz. Dobrze wiedzieć, kiedy wydałeś 7300 funtów za sprzęt hi-fi.



Inne szczegóły obwodu zgodne z projektem Rasmussen School of Amp obejmują ultrakrótkie ścieżki sygnału, minimalne ujemne sprzężenia zwrotne, niemagnetyczną obudowę i bezkompromisową jakość części. Szyny z litej miedzi i ciężki drut pomiarowy służą do dostarczania mocy do stopni wyjściowych i wzmacniających, podczas gdy sekcje sterownika, zasilane z oddzielnych uzwojeń po stronie wtórnej transformatora, są bezpośrednio podłączone do płytek wyjściowych.

Włączanie jest pozbawione dramatów, ale potwornie powolny okres rozgrzewania doprowadzi Cię do pozostawienia głównego włączonego zasilania przez cały czas (przycisk z tyłu), używając przedniego elementu sterującego, aby wyprowadzić go z trybu czuwania tryb. Z zimna jak lód wzmacniacz potrzebował pięciu lub sześciu godzin, aby osiągnąć wysokość ze stanu czuwania, poniżej 10 minut. Obwód wolnego startu zapobiega ściemnianiu się świateł.

Przeczytaj więcej o osiągach DM100 na stronie 2.

Gryphon_DM100_amp.gif

Energia akustyczna dostarczył również najtańszy przedwzmacniacz Gryphon, Gryphon Linestage, alternatywę dla początkujących przedwzmacniaczy i LX. To również jest całkowicie czarne i dual-mono, to ostatnie jest przenoszone do dwóch zewnętrznych zasilaczy z oddzielnymi przewodami sieciowymi. Głośność jest kontrolowana za pomocą pary 24-stopniowych tłumików z wykorzystaniem sieci z rezystorami stałymi. Oddzielne lewe / prawe selektory źródła wybierają między wyciszeniem, DAT, CD, tunerem, taśmą i pomocniczym. Oświetlenie panelu przedniego wskazujące „włączone” składa się z rzędu małych „sznurków” światłowodów zamiast diod LED. Wszystkie złącza są pozłacane, a dwa zestawy wyjść pozwalają na łatwe bi-amping. Próbka testowa miała wyjścia XLR, które, jak mi powiedziano, nie są w pełni zbalansowane, ale umożliwiłyby mi uruchomienie DM100 z zakończonymi przewodami XLR. Użyłem również przedwzmacniacza Classé DR-4, który zapewnia w pełni zbalansowaną pracę.

Linestage brzmiał tak bardzo jak przedwzmacniacz, że nie mogłem do końca zrozumieć, co poza estetyką uzasadnia taryfę w stosunku do 2500 Linestage. Zajęło to kilka tygodni, ale - ostatecznie - droższy Gryphon okazał się odrobinę bardziej precyzyjny, zwłaszcza w wyszukiwaniu cech przestrzennych, i posiadał większą dynamikę, zwłaszcza w zakresie „ochrony” informacji niskiego poziomu. Ta ostatnia niewątpliwie pomogła stworzyć bardziej przekonującą i dokładną scenę dźwiękową. Różnice były jednak ledwo znaczące i wymagało dużo słuchania od ucha do kratki, zanim poczułem, że mogę zidentyfikować którykolwiek z nich w składzie policyjnym.
Jednak DM100 wydał (podobnie jak Natural Progression Counterpoint'a) dźwięk bardziej „nieuchwytny”. Choć przytłaczający jego obecność, jakkolwiek mocny był jego wizerunek, pod względem brzmieniowym Gryphon miał cechy kameleona, co zmusiło mnie do wypróbowania większej różnorodności głośników, materiałów źródłowych i kabli głośnikowych niż zwykle jest to wymagane. Przekonany, że (po tygodniu prostego gotowania) Gryphon pracuje do wartości nominalnej i spędza tyle samo czasu zarówno z przedwzmacniaczem Gryphon Linestage, jak i przedwzmacniaczem Classé DR-4, pomyślałem, że mam problem ze wzmacniaczem. Ale przejście od Extrema do Stage do Diva do WATT / Puppies do AR M1s przyniosło zmiany, których nie mogłem przypisać głośnikom - wszystko to znam tak dobrze, jak klawiatura do mojego komputera. Wszystkie mają silne, łatwe do zidentyfikowania sygnatury dźwiękowe. Wszystkie mają przewidywalne cechy, które decydują o tym, czy lubią lampy, tranzystory, klasy A, tranzystory MOSFET, cokolwiek. Oni, czy coś w łańcuchu, zachowywali się dziwnie.

Gryphon, wytwarzając przez każdy głośnik cudownie solidny, namacalny, pozbawiony tłuszczu dźwięk, mógł stać się ciemny, tak ciemny jak jego płyta czołowa. Nie zatłoczony, nie błotnisty, nie pozbawiony przejrzystości, ale cóż, ciemny. Było to prawie całkowicie funkcją niższych rejestrów, które dominowały we wszystkich systemach z wyjątkiem mniejszych. A to dlatego, że mniejsze systemy skracają dolne oktawy. Oto absurdalna sytuacja typowa dla zamieszania, jakiego doświadczyłem: wolałem WATTs bez Puppies, gdy prowadziłem DM100, Stages to the Divas. Jakkolwiek otwarty, czysty i szybki - i mam na myśli błyskawiczny - dźwięk z dolnego środkowego pasma w górę, dolne oktawy miały gęstość i wagę, które mogły zmierzać w kierunku przytłaczającego. Udoskonalony przez dobór kabli głośnikowych, cieńsze kable działające prawie jak filtry, mogłem okiełznać lekki buczek i podnieść dźwięk, ale nie mogłem powstrzymać się od marzenia, że ​​nie jestem Rastafarianinem.

Ta wybitność basu okazała się niepokojąca, ponieważ reszta dźwięku jest tak autorytatywna, kontrolowana i - przede wszystkim - wyważona. Postać to czysty Gryphon, czysty tranzystor, idealny towarzysz dla droższego przedwzmacniacza. Jeśli kiedykolwiek wzmacniacz brzmiał jak klon przedwzmacniacza, relacja DM100 z przedwzmacniaczem to czysty sobowtór. To, co słychać po przełączeniu na Linestage, jak opisano powyżej, jest nieco słabszą wersją przedwzmacniacza, ale nie można pomylić łańcucha Gryphon DNA. Jeśli już, dźwięk Gryphona jest tak nagi, tak bezlitosny, że niektórzy mogą uznać, że któryś z urządzeń będzie lepiej dopasowany do bardziej miękkiego urządzenia, na przykład Classé z DM100, lub Linestage napędzający wzmacniacz lampowy.

Ale to jest Gryphon / Gryphon, a to, co ci pozostaje, to prawdziwie high-endowa wydajność - bujna i słodka, szybka i mocna - ale z głównym zastrzeżeniem dopasowania. Pasjonaci basu wśród was (ci, którzy chcą, aby przyciski głośności i elementy sterujące tonem miały uliczny charakter) mogą zignorować moje zastrzeżenia. Co do reszty, musisz przesłuchać ten wzmacniacz nie tylko z głośnikami, których będziesz używać, ale w tym samym pomieszczeniu, z którego będziesz korzystać. Z drugiej strony, jedno spojrzenie może sprawić, że sięgniesz po Amex ...

Dodatkowe zasoby
• Przeczytaj więcej recenzji wzmacniaczy stereo z HomeTheaterReview.com.
• Odnaleźć amplituner AV do integracji ze wzmacniaczem.
• Omów sprzęt audiofilski AudiophileReview.com .