Kolumny podłogowe Bowers & Wilkins CM10

Kolumny podłogowe Bowers & Wilkins CM10

Zrzut ekranu 2014-03-12 o 3.23.31 PM.pngEfekt „spływania” może mieć zastosowanie do wielu rzeczy, z różnymi rezultatami. W odniesieniu do ekonomii wielu powiedziałoby, że nie ma efektu spływu. Jeśli chodzi o technologię, nie sposób zaprzeczyć korzyściom. Ponieważ technologie z wyższej półki przenoszą się do tańszych produktów, korzyści odnoszą masy. Dlaczego technologia spływająca jest ważna do przeglądu Bowers & Wilkins ' nowy głośnik średniotonowy CM10? Ponieważ stosunkowo tradycyjny wygląd zewnętrzny CM10 przeczy postępowi technologicznemu.

Prawie każda osoba zainteresowana dźwiękiem o wysokiej jakości zna słynne głośniki Bowers & Wilkins z serii 800, z charakterystycznymi głośnikami średniotonowymi i wysokotonowymi zamontowanymi na wsporniku. Seria 800 to podstawa w studiach nagraniowych na całym świecie, w tym Abbey Road, Skywalker Sound i Sony Music Studios. Głośniki z serii 800 skorzystały z technologii, która wypłynęła z bardzo ograniczonej produkcji głośników Nautilus. Technologia Nautilus jest wykorzystywana w linii Bowers & Wilkins w postaci zwężających się rur za poszczególnymi przetwornikami, które kontrolują fale wsteczne tych poszczególnych przetworników, tworząc „idealny dipol”. Ta technologia, wraz z innymi technologiami z serii 800, znalazła teraz zastosowanie w tańszej linii CM firmy Bowers & Wilkins. Największym głośnikiem w linii CM jest wolnostojący, trójdrożny, pięciogłośnikowy CM10. Przy cenie 4000 USD za parę, CM10 nie jest niedrogi, ale zakładając, że może zapewnić większość wydajności głośnika podłogowego z serii 800 (zaczynając od około dwukrotnej ceny), jest to świetna wartość.





Dodatkowe zasoby

Oprócz lamp Nautilus, CM10 korzysta z oddzielnej obudowy głośnika wysokotonowego zamontowanej na górze głównej obudowy. Ta funkcja pochodzi z głośników serii 800, a izolacja zapewnia ogromne korzyści w obrazowaniu. Głośnik wysokotonowy korzysta również z konstrukcji z podwójną kopułką zastosowaną w głośniku PM1, w której druga kopułka z wyciętym środkiem tworzy pierścień wzmacniający, który pomaga zapobiegać deformacji cewki drgającej przy wyższych częstotliwościach i podnosi częstotliwość rozbicia z 30 kHz do 38 kHz. Kolejnym elementem technologii cieniowania jest odsprzężony przetwornik średniotonowy FST (przetwornik ze stałym zawieszeniem). Technologia przetwornika FST była używana przez inne głośniki w całej linii B&W, ale CM10 jest pierwszym głośnikiem spoza serii 800, w którym zastosowano również odsprzężony przetwornik FST. Pręt zamontowany z tyłu obudowy działa w celu oddzielenia przetwornika od obudowy, zmniejszając w ten sposób zabarwienie obudowy w krytycznym obszarze średniego pasma.



Tak więc w tym głośniku zastosowano wiele wspaniałych technologii. Czy to sprawia, że ​​jest to dobry głośnik? Technologia nie może być wykorzystywana tylko do tworzenia czegoś zaawansowanego technologicznie. Dobór i zastosowanie technologii musi być starannie dobrane, aby zapewnić nie tylko korzyści dla dowolnego konkretnego aspektu głośnika, ale także stworzyć dobrze zintegrowany system. Jest to szczególnie ważne w systemach głośników z wieloma przetwornikami, aby zachować spójną prezentację dźwiękową w całym zakresie częstotliwości.

Trochę więcej o samym CM10: ma 42,8 cala wysokości (ostatnie trzy cale to zespół głośnika wysokotonowego), 7,9 cala szerokości i 14,3 cala głębokości. Pomiary szerokości i głębokości nie obejmują cokołu na dole, co zapewnia stabilność stosunkowo wąskiej szafki. Oprócz jednocalowego głośnika wysokotonowego z podwójną kopułką, który znajduje się na szczycie obudowy, w obudowie znajduje się 6-calowy głośnik średniotonowy z Kevlaru FST i dwa 6,5-calowe woofery stożkowe z Kevlaru / papieru. Umieszczenie głośnika wysokotonowego poza obudową zapewnia większą głośność wewnętrzną dla głośników niskotonowych, o których mówi się, że mają punkt -6 dB przy 28 Hz. Szafki to stosunkowo proste prostokąty o prostych krawędziach, dostępne w wykończeniu Black Gloss lub Satin White lub w fornirze z prawdziwego drewna Rosenut lub Wenge. Wszystkie oprócz Satin White są wyposażone w czarne kratki, które są magnetycznie przymocowane do korpusu głównej obudowy. Kratki głośnika wysokotonowego są wykonane ze stalowej siatki i do ich zdjęcia potrzebne jest specjalne narzędzie (w zestawie), aby zapobiec uszkodzeniom przez psotne ręce. W tylnej części obudowy znajduje się uformowany plastikowy otwór przepływowy (w komplecie z wgłębieniami przypominającymi piłeczkę golfową) oraz dwa zestawy zacisków umożliwiających bi-wire.



Podłączenie
bw22.jpgWaży 74 funty za sztukę, CM10 może być obsługiwany przez jedną osobę, ale dodatkowy zestaw rąk ułatwi to. W pudełku znajdują się piktogramy pokazujące sposób demontażu głośników i montażu ich cokołów. Opakowanie sprytnie zapewnia bezpieczne podparcie głośników w pozycji odwróconej do góry nogami, potrzebnej do zainstalowania cokołów. Cokoły nie są mocowane, ale przymocowanie podstaw zajęło każdemu głośnikowi tylko kilka minut. Najtrudniejsze było odwrócenie głośników.

Najpierw umieściłem CM10 w moim salonie i pozwoliłem im włamać się na kilka tygodni zasilanych przez wzmacniacz zintegrowany McIntosha. Na początku stwierdziłem, że bas jest bardzo ograniczony i to był obszar, który zmienił się najbardziej w okresie docierania. Następnie przeniosłem głośniki do mojego głównego pokoju odsłuchowego, gdzie były napędzane przez starszy wzmacniacz stereo Krella. Nowy Przedwzmacniacz Krella Phantom III przekierował źródła, które obejmowały plik PSAudio PerfectWave DAC MkII i Oppo BDP-95 .

tivoli połączenie radia z odtwarzaczem cd

Głośniki stały około czterech stóp od przedniej ściany. Pierwotnie. Wypróbowałem je w odległości około siedmiu stóp od siebie, aby móc je A / B za pomocą moich 800 Diamonds, ale potem przesunąłem je nieco dalej od siebie. Głośniki znalazły się w odległości niecałych ośmiu stóp od siebie i nieznacznie się wygięły. Próbowałem obu Przezroczysty Ultra MM2 i Kimber Select kable. Z tymi konkretnymi kolumnami trochę preferowałem Kimbera, który zapewniał nieco słodszą górę.

Przejdź do strony 2, gdzie przedstawiono wydajność, konkurencję i porównanie, wady i wnioski. . .

CM10_Black-Gloss_OFF.jpgWydajność
Zanim spędziłem czas na słuchaniu CM10, pozwoliłem im grać w dodatkowym systemie przez ponad miesiąc, aby się włamały. Mimo że czekałem na przeniesienie głośników do mojego głównego pokoju odsłuchowego, zanim przesłuchałem krytycznie, usiadłem z nimi od czasu do czasu, ponieważ byłem niezwykle ciekawy, jak brzmią seria CM. Wiele lat temu miałem okazję przetestować kilka par głośników CM i od razu mogłem stwierdzić, że CM10 to duży krok naprzód.

„Tiger” Pauli Cole z albumu This Fire (Warner Brothers) ma kilka cech, które sprawiają, że jest to dobry utwór testowy. Dynamiczne, głębokie i szczegółowe basy utworu mogą być bardzo trudne dla wielu mówców. Moje zwykłe odsłuchy ujawniły już, że średnie i wysokie tony CM10 były znaczącym krokiem naprzód w stosunku do już dobrych głośników CM poprzedniej generacji. Nuty basowe zostały odtworzone z większą mocą i głębią niż oczekiwano. Byłem pod wrażeniem. Wiele głośników ma trudności z obsługą tego utworu przy dość dużej głośności, ale CM10 nie wykazywały żadnych oznak kompresji. W porównaniu z moimi referencyjnymi głośnikami B&W 800 Diamond Series, CM10 nie sięgały tak nisko i były mniej szczegółowe. Słuchając samych CM10 nie wiedziałbym, że trzeba było mieć więcej szczegółów, ale 800 Diamonds było w stanie zapewnić więcej definicji w tym zakresie. Słysząc ten utwór wiele razy, od razu zauważyłem, jak naturalnie zabrzmiał głos Pauli Cole i dokładne poczucie przestrzeni. Zdolność głośników do odtwarzania solidnej, trójwymiarowej sceny dźwiękowej była znacznie bliższa 800 Diamonds niż poprzednie generacje CM.

Możliwości odtwarzania basów CM10 pozostały spójne w różnych utworach. Słuchałem syntetyzowanego basu na „Superbass” Nicki Minaj z jej albumu Pink Friday (Cash Money) oraz „Scary Monsters and Nice Sprites” Skrillexa z albumu o tym samym tytule (Big Beat / Warner). Dzięki tym utworom i innej syntezowanej muzyce, CM10 zapewniały namacalne basy z płynnym wycofywaniem się, które nadal zapewniało pewne informacje z najniższych dźwięków, nawet jeśli nie były one odtwarzane z taką samą siłą, jak te o oktawę lub więcej. Szybkość ataku syntetyzowanych dźwięków basowych była obszarem, w którym mogłem dostrzec powolność ze strony CM10. Mam parę Acoustic Zen Crescendos, które są dużymi głośnikami podstawkowymi, które również są w tym samym przedziale cenowym, które odtwarzały bas z większą szczegółowością, ale, jak pamiętam, nie z taką samą mocą, jak CM10. Dzięki CM10 zyskujesz duże rozszerzenie, ale rezygnujesz z niektórych szczegółów, które można znaleźć w większych i droższych głośnikach.

Nigdy nie chciałem mieć subwoofera. Jednakże, ponieważ miałem pod ręką B&W DB1, wypróbowałem go i udało mi się uzyskać ostatnie rozszerzenie basu. Podejrzewam, że użycie zarządzania basami przedwzmacniacza do przejścia między pasmem 40 i 50 Hz zapewniłoby mocne połączenie szybkości, mocy i rozszerzenia.

Zanim całkowicie odeszliśmy od tematu basu, posłuchałem też płyty Johna Ruttera Requiem (Reference Recordings). Utwór „Gaelic Blessing” to utwór, którego słuchanie jest dla mnie pocieszające, ale jest również dobry do wprowadzenia głośników na próbę. Organy piszczałkowe wykazywały wiele cech omówionych powyżej, co mnie nie zdziwiło. To, co przerosło moje oczekiwania, to zdolność CM10 do rzucania ogromnej sceny dźwiękowej, pełnej szczegółów, a jednocześnie znikającej. Pozycje członków chóru i instrumentów były łatwe do ustalenia i wykraczały daleko poza granice mojej przestrzeni odsłuchowej. Ulepszony przetwornik średniotonowy i głośnik wysokotonowy bez wątpienia odgrywają dużą rolę w tej możliwości.

Na tegorocznych targach CES udało mi się odebrać płytę Mobile Fidelity Brothers in Arms Dire Straits (Mobile Fidelity / Warner) i przesłuchałem ją już kilka razy na kilku systemach głośnikowych. Słynne otwarcie utworu „Money for Nothing” zostało odtworzone z dużą i płynną ścianą dźwięku przez CM10. Kiedy instrumenty pojawiają się po raz pierwszy, każdy jest dobrze ustawiony, a następnie gitarowy riff eksploduje w utworze. Reprodukcja gitary przez CM10 była szczególnie dobrze wykonana, była dynamiczna i dobrze wyważona, zapewniając gryz, jakiego można by się spodziewać po gitarze elektrycznej, ale nigdy nie zbliżył się do przekroczenia linii, aby stać się szorstkim. Cechy charakterystyczne głosów Marka Knopflera i Stinga były łatwo widoczne, a każdy z nich brzmiał trójwymiarowo. Waga bębnów wydawała się odpowiednia i zawierała mnóstwo szczegółów, nawet gdy bębnienie nabierało tempa. Cały album brzmiał po prostu na CM10 i słuchałem go przez cały czas.

bw333.jpgWadą
CM10 potrzebuje mocnego i stabilnego wzmocnienia, aby mógł zbliżyć się do osiągnięcia swojego potencjału. Przy włamywaniu głośnika wypróbowałem kilka mniejszych wzmacniaczy i wzmacniaczy zintegrowanych, a głośniki potrzebowały dużej mocy i kontroli, aby ożywić. Podejrzewałbym, że impedancja głośników miejscami spada poniżej dwóch omów.

Prawdopodobnie podobna cecha pojawia się w reprodukcji basów CM10. Rozszerzenie niskich częstotliwości jest dobre, z użytecznym basem poniżej 40 Hz, ale definicja i prędkość dolnego basu jest w tyle za wydajnością wyższych częstotliwości. Moc basu jest całkiem niezła jak na głośniki tej wielkości, a szczegółowość ponadprzeciętna - jednak szczegółowość i poczucie naturalnej swobody obecne w środku i na górze nie sprowadza się do ostatnich kilku oktaw.

Konkurencja i porównanie
Rynek głośników podłogowych poniżej 5000 USD stał się bardzo konkurencyjny w ciągu ostatnich kilku lat. Niestety nie udało mi się posłuchać innych spośród obecnych kolumn z tego zakresu w moim własnym systemie, ale kilka słyszałem na innych miejscach. Niektóre z głośników, które zwróciły moją uwagę na bycie godnymi wykonawcami, to Wydajność Revel 3 F208 (5000 USD), co mogłem usłyszeć krótko na targach zawsze notowałem, że jest to głośnik, którego chciałbym jeszcze posłuchać. Nowo wprowadzony Ogniskowa Aria 900 (4 999 USD)to głośnik podłogowy o podobnej wielkości i cenie, który mamy nadzieję wypróbować w najbliższej przyszłości. Dwa tańsze głośniki

Paradigm Studio 100 (3598 USD) i GoldenEar Triton Two (3000 USD), również dobrze konkurują w tym przedziale cenowym. GoldenEar różni się w szczególności konstrukcją, z zasilanymi głośnikami niskotonowymi i tweeterem typu Heil.

Wniosek
CM10 brzmi świetnie. Ogólny charakter brzmienia można opisać jako taki z wydłużonymi czystymi wysokimi tonami, naturalną ciepłą średnicą i pełnym basem. Technologia, która wypłynęła z droższych linii Bowers & Wilkins sprawiła, że ​​CM10 jest bardzo wydajnym urządzeniem. Odsprzężony głośnik średniotonowy FST i górny głośnik wysokotonowy z podwójną kopułką zapewniają naturalną i szczegółową prezentację z solidnym obrazowaniem.

Byłbym szalony, gdybym powiedział, że CM10, nawet z nową technologią, może dorównać serii 800 Diamond. Całkowite zastosowanie technologii w serii 800 Diamond jest wciąż o krok do przodu. Środek pasma serii 800 i 805 Diamond jest jeszcze bardziej dopracowany, otwarty i szczegółowy. Głośniki wysokotonowe Diamond również odrywają się od głośników wysokotonowych z aluminiową kopułką. Mimo to Bowers & Wilkins CM10 to świetnie działający głośnik, który oferuje znacznie większą wydajność niż głośniki serii 800, niż sugerowałaby jego cena.

Dodatkowe zasoby